- Do zamku
- 20 minut pieszo lasem, ostatni odcinek pod górę; 5 minut samochodem
- Parking
- bezpłatny, prywatny, przy domu — na zamek idziesz bez auta
- Śniadanie
- domowe, robione na świeżo, także wegetariańskie i wegańskie; od 7:30, w weekend od 8:00
- Zameldowanie
- od 14:00; po 22:00 samodzielnie w terminalu w budynku, wystarczy numer rezerwacji
- Pokoje
- osiem: dwuosobowe z łóżkiem małżeńskim, z dwoma łóżkami pojedynczymi, rodzinny dla 4 osób i apartament Junior z balkonem
Od naszych drzwi do bramy zamku
Za naszym domem ulica przechodzi w las, a las w Książański Park Krajobrazowy — ponad trzy tysiące hektarów chronionych od 1981 roku. Ścieżką dochodzisz do bramy zamku w około 20 minut, ostatni odcinek pod górę. Po drodze mijasz Stado Ogierów Książ, a kwadrans w przeciwną stronę leży palmiarnia. Samochodem to pięć minut, ale mało kto go bierze: auto stoi bezpłatnie pod domem, a pod zamkiem w sezonie i w weekendy bywa tłoczno. Wracasz tą samą ścieżką, z górki. Załóż buty na spacer, nie sandały: po deszczu bywa błotniście, a tarasy zamku to sporo schodów. Kto woli nie iść pod górę, ma autobus 4 minuty od domu — gdzie wsiąść i gdzie wysiąść, piszemy przy Zamku Książ.
Sale, tarasy, podziemia: ile to trwa
Zamek zwiedzasz sam, z audioprzewodnikiem, jednokierunkową trasą: około półtorej godziny, bez czekania na grupę, a rodziny mogą wybrać wersję audioprzewodnika „Ścieżka rodzinna”. Więcej o salach i dostępności dla wózków znajdziesz w naszym przewodniku po Książu. Tarasów jest czternaście, wśród nich Różany, ulubiony taras księżnej Daisy; otwarte są od kwietnia do września, dłużej tylko przy dobrej pogodzie albo z okazji wydarzeń. Podziemia, około pół kilometra tuneli z czasów wojny, zobaczysz wyłącznie z przewodnikiem (35–45 minut), o godzinie podanej na bilecie. Wejście jest przy Tarasie Północnym, około kwadransa pieszo od budynku bramnego; zamek prosi, by być tam 15 minut przed czasem, a spóźnionym pieniędzy nie zwraca. Na dole jest od 6 do 12 °C: weź kurtkę i płaskie buty. Na wszystko razem licz trzy do czterech godzin. Po południu zostają konie w stadninie albo palmiarnia, wieczorem kolacja w Szczawnie-Zdroju — godzina spacerem albo kwadrans autem — lub w centrum Wałbrzycha, dziesięć minut samochodem.
Legendy i opowieści
Złoty pociąg w Wałbrzychu? Kopali tuż obok, na Szczawienku
Legenda głosi, że na początku 1945 roku z Wrocławia wyjechał pancerny pociąg pełen złota i kosztowności, który nigdy nie dotarł do Wałbrzycha. Ukryto go ponoć w zasypanym tunelu, a w wielu wersjach ten tunel prowadzi pod Książ. W 2015 roku dwaj poszukiwacze, Piotr Koper i Andreas Richter, ogłosili, że wiedzą, gdzie stoi: przy 65. kilometrze linii kolejowej z Wrocławia do Wałbrzycha. W sierpniu 2016 roku zaczęto kopać — na Szczawienku, w naszej dzielnicy, przy ulicy Uczniowskiej, tuż przy torach. Nie znaleziono nic; eksperci z AGH już wcześniej nie dopatrzyli się tam śladu pociągu, a dla historyków to wciąż opowieść bez dowodu. Kolejne „tropy” pojawiają się co kilka lat, ostatnio w 2025 roku. Prawdziwe są natomiast tunele pod zamkiem — i to, że kuli je robotnicy przymusowi i więźniowie obozu Gross-Rosen.
Wieczorem cisza, rano śniadanie na talerzu
Nie leżymy w samym kompleksie zamkowym, tylko dwadzieścia minut dalej, w starym kamiennym domu na skraju lasu: antyki, biblioteka, osiem pokoi, żadnej wycieczki pod oknem. Śniadanie robimy na świeżo i podajemy na talerzu, nie z podgrzewacza. Rodziny mają pokój dla 4 osób z prawdziwymi łóżkami zamiast rozkładanej kanapy, łóżeczko dla dziecka jest bezpłatne, a zwierzęta przyjmujemy po wcześniejszym zgłoszeniu. Rezerwując bezpośrednio, takie sprawy ustalasz od razu z nami, bez pośredników.
Zanim wyjdziesz: bilety, dzieci, pies
Bilet do podziemi kup wcześniej, przez internet: jest ważny na konkretny dzień i godzinę, a w grupie wchodzi najwyżej 35 osób. Obecnie bilet do zamku obejmuje też palmiarnię: jeden obiekt zwiedzasz w dniu, na który kupiłeś bilet, drugi w ciągu 12 miesięcy od tej daty — przy dwóch nocach rozłożysz je więc na dwa dni. Z małymi dziećmi: do podziemi wchodzi się od 4 lat, a wózek zostaje w miejscu wskazanym przez ochronę (nosidło z przodu wolno). Pies pójdzie z tobą lasem, ale nie wejdzie do zamku, podziemi ani palmiarni, na tarasy ani na dziedziniec, chyba że to pies asystujący — zwiedzajcie na zmianę. Zostajesz dłużej? Zapytaj o bilet „Explore Wałbrzych”: obejmuje zamek z tarasami, palmiarnię, Starą Kopalnię, Muzeum Porcelany i wieżę widokową w Parku Sobieskiego, a każdy z tych obiektów zwiedzisz raz w ciągu 12 miesięcy od zakupu.
Festiwal Kwiatów w majówkę, Nocne Zwiedzanie i Ogrody Światła
W majówkę (w 2025 i 2026 roku już od 30 kwietnia) trwa Festiwal Kwiatów i Sztuki: kompozycje kwiatowe w około czterdziestu salach i, jak uprzedzają organizatorzy, ogromne kolejki. Nocleg rezerwuj wtedy z dużym wyprzedzeniem, bilet kup przez internet i przyjdź pieszo; psy do biletowanej części festiwalu nie wejdą. Zwykle w piątki lub soboty zamek organizuje Nocne Zwiedzanie: około półtorej godziny z przewodnikiem, po polsku, dla dorosłych, czasem w wersji rodzinnej; latarka, choćby w telefonie, jest obowiązkowa, a terminy pojawiają się pod koniec poprzedniego miesiąca. Na powrót po zmroku weź auto (to pięć minut) albo choć czołówkę, bo droga wiedzie lasem. Zimą tarasy za dnia są zamknięte, ale w ostatnich sezonach wieczorami świeciły na nich, a także w palmiarni, Ogrody Światła.
Godzin otwarcia i cen celowo nie podajemy, bo zmieniają się w ciągu roku. Aktualne znajdziesz na stronie zwiedzania dziennego, bilety z godziną wejścia kupisz w kasie internetowej zamku, a terminy festiwali i nocnych tras podaje zakładka Wydarzenia.